<ksx4system> jeśli mam szanse wygrać w jakimś konkursie to znaczy, że pojawił się jakiś bug w matriksie
<ksx4system> to fajny sposób sprawdzania czy rzeczywistość działa prawidłowo
<ksx4system> mam szanse = coś się sypie
<ksx4system> wygrałem = cloud renderujący rzeczywistość padł na kolana wyjąc "KERNEL PANIC"
13:37 <&Voldenet> mmm, ależ ja kocham lato
13:38 <&Voldenet> 32C w pokoju, mogę sobie otworzyć okno, żeby było mi cieplej
13:38 <&Voldenet> 32C w pokoju, mogę sobie otworzyć okno, żeby było mi cieplej
< ant_> nie masz demencji
< ant_> albo nie pamiętasz, że masz
< ant_> ;p
< ant_> albo nie pamiętasz, że masz
< ant_> ;p
<mkwm> mam pomysł na nazwę platformy do komunikacji video w czasie pandemii
<mkwm> covideo
<mkwm> covideo
<domon> Policzyłem daniny na państwo
<domon> wyszło mi ze utrzymuje 8,(3) bąbelka na miesięcznie
<domon> A patologia i tak ma mnie za wroga narodu
<domon> pomimo tego ze im daje kasę na pety i harnasie
<domon> wyszło mi ze utrzymuje 8,(3) bąbelka na miesięcznie
<domon> A patologia i tak ma mnie za wroga narodu
<domon> pomimo tego ze im daje kasę na pety i harnasie
[gg]
yyy: czemu nie macie kanalu na irc'u
xxx: muszę założyć
xxx: właśnie
yyy: na quakenet.org ?
xxx: nie wiem
xxx: może na quaknet
xxx: może na mircu
yyy: czemu nie macie kanalu na irc'u
xxx: muszę założyć
xxx: właśnie
yyy: na quakenet.org ?
xxx: nie wiem
xxx: może na quaknet
xxx: może na mircu
<Morti> kurwa obudzilem sie i slysze jakies dziwne szumy. ledwo slyszalne, i nawet nie mam pewnosci czy z wewnatrz mojej glowy
<Morti> wlasciwie to szmery, nie szumy
<Ciek> Próbowałeś owinąć głowę folią aluminiową?
<Morti> wlasciwie to szmery, nie szumy
<Ciek> Próbowałeś owinąć głowę folią aluminiową?
<anecia> http://mistrzowie.org/502429/Jez-w-kapieli
<anecia> przypomniało mi się, jak kiedyś wyszłam na dwór, za dom
<anecia> i patrzę, na polu sąsiada JEŻ
<anecia> no to podchodzę, miałam 11 lat i uwielbiałam zwierzaki
<anecia> i wiecie co?
<anecia> jeż był martwy
<anecia> :(
<wsky> kiedyś też ktoś podejdzie do ciebie i okaże się, że nie żyjesz
<wsky> sad but true
<anecia> mam nadzieję, że ten ktoś nie będzie turpistą-nekrofilem
<wsky> lol
<anecia> przypomniało mi się, jak kiedyś wyszłam na dwór, za dom
<anecia> i patrzę, na polu sąsiada JEŻ
<anecia> no to podchodzę, miałam 11 lat i uwielbiałam zwierzaki
<anecia> i wiecie co?
<anecia> jeż był martwy
<anecia> :(
<wsky> kiedyś też ktoś podejdzie do ciebie i okaże się, że nie żyjesz
<wsky> sad but true
<anecia> mam nadzieję, że ten ktoś nie będzie turpistą-nekrofilem
<wsky> lol
<widelec> krashan: Troszeczkę niezwyczajnie się dzisiaj zachowujesz. Czyżbyś przez pomyłkę wziął moje leki? ]:->
<ave> Myjcie rączki su*nsyny
<ave> Koronawirus nie zna dnia, ani godziny.
<ave> Koronawirus nie zna dnia, ani godziny.
<gordon> poczta polska dostanie wszystkie dane osobowe i nic z tym nie możemy zrobić...
<gordon> ale jakby tak na szybko zmienić swoje imiona?
<pawwwel> na jakie?
<gordon> może DROP DATABASE?
<gordon> ale jakby tak na szybko zmienić swoje imiona?
<pawwwel> na jakie?
<gordon> może DROP DATABASE?
<vuko> The authenticity of host 'localhost (::1)' can't be established.
<trasz> takie czasy, nikomu nie można ufać.
<trasz> takie czasy, nikomu nie można ufać.
<hudziel>Ale piekę w bani musi mieć koleś, który kliknie w linka z wynikami i zobaczy prawie 100% ale zamiast wyników z matury zobaczy wynik wyborów na Białorusi.
<Kojot> Właśnie znalazłem w kodzie linjkę
<Kojot> var multiplier = (int) 0.2f;
<Kojot> patrzę teraz w Gita, komu pogratulować...
<Kojot> var multiplier = (int) 0.2f;
<Kojot> patrzę teraz w Gita, komu pogratulować...
<uc> mój manager, manager mojego managera, manager managera mojego managera i manager managera managera mojego managera i mój przyszły manager z Dublina zgodzili się na moją pracę zdalną z Polski
<anna> a gdyby tak zmienić płeć?
<n> a po co?
<anna> a tak, dla jaj...
<n> a po co?
<anna> a tak, dla jaj...
<mkwm> są produkty mleczne
<mkwm> które mają czas przydatności dłuższy niż niektóre frameworki JS
<mkwm> które mają czas przydatności dłuższy niż niektóre frameworki JS
21:42 < dzek__> i tak kazdy plik jak zwierzeta dodajecie z konsoli?
21:42 < nvll> git add .
21:42 < nvll> git add .
<woju> Io$wnDA˙dpCbum l!Z"#N$f%&B' (h)*x+.,-.‹/P0‰123g405y67R8K9:F;<G=
>v?@@LA2B‘C8DEčF GTHIJ6K3L4M9NŔOŤP<Q:R(SźT„UMV€WÇXY Z7[Ś\;]#^X_``a…b/c5dĐefgUh°i~jđklQmŕno-pqĂrs”tVu)vJw>x¬ykz{+|},~
<woju> moment, robię coś na archiwizację
<Lai> zdegradowałeś mnie z pozycji przyjaciela na schowek tymczasowy
<Lai> ty $%#$%#$
>v?@@LA2B‘C8DEčF GTHIJ6K3L4M9NŔOŤP<Q:R(SźT„UMV€WÇXY Z7[Ś\;]#^X_``a…b/c5dĐefgUh°i~jđklQmŕno-pqĂrs”tVu)vJw>x¬ykz{+|},~
<woju> moment, robię coś na archiwizację
<Lai> zdegradowałeś mnie z pozycji przyjaciela na schowek tymczasowy
<Lai> ty $%#$%#$
<@mati75> Najgorsze w home office jest to, że trzeba napierdalać mailami i taskami żeby udowodnić że się pracuje. W biurze odpalisz sobie jakieś wykresy na dużym monitorze a na laptopie przeglądasz bzdury i te 8 godzin zlatuje momentalnie.