bash.org.pl

10 lipca 2005 23:52
#8576 + 4788 -  
<london_m> iam not polish
<london_m> iam turkish
<london_m> ican speak little bit polish
<Rys> london_m, impress us with your polish language (;
<london_m> but icant spelling well
<UrGoddess> london_m no worries....
<london_m> so u gonna help me
<london_m> ok?
<UrGoddess> i will
<Rys> london_m, don't be so shy!
<london_m> :)
<london_m> yakshemash
<Rys> LoL
<blados> :D
<UrGoddess> Jak sie masz
<blados> Impressed.
<london_m> :)
<london_m> ginquye
<Rys> london_m, not so bad, mate
<UrGoddess> dziekuje
<london_m> is it thank you?
<UrGoddess> yep
<Rys> london_m, your spelling impressed me, really!
<london_m> kohamche
<london_m> ?
<blados> Wow!
<blados> Kocham cie.
<london_m> ok
<london_m> i can sing as well
<Rys> 'sto lat'? (;
<london_m> yestesh shalona muviyechi
9 lipca 2005 01:19
#8417 + 1600 -  
<Tavion> ej, ide sie wytrzec, cieknie mi.
<Tavion> wiem, wytre bluzka ^^
<Keeveek> a znasz taki wynalazek
<Keeveek> jak podpaski?
<Tavion> dalnie!
<Tavion> Arbuz..
<ReQ> ROTFL
9 lipca 2005 01:18
#8400 + 1917 -  
[hpn]> dzie som laski z dawnych lat...
microg> [hpn] w domu starcow
9 lipca 2005 01:15
#8398 + 1294 -  
<LuckerInPLD> dzisiaj mialem git motyw ... obudzilo mnie cos
<radosna> dzis o 5.30 obudził mmie sms:]
<LuckerInPLD> podnosze leb z poduszki i slysze cos co mi wygladalo na piosenke hiphopowa
<LuckerInPLD> podnosze leb wyzej - wygladam przez okno a tu dwoch gosci prowadzi taczki i glosno gadaja
<radosna> LuckerInPLD: i odkryłes tajemnice tworzenia hiphopu;)
9 lipca 2005 01:15
#8396 + 1323 -  
<eXalt> ide zrobic kanapki bo widze ze jakos nikomu sie nie zanosi na wrzucenie ich na server zybym mogl sciagnac
9 lipca 2005 01:15
#8394 + 1566 -  
<Shreeve> a u nas bedzie w niedziele  "Ivan && Delfin"
<Shreeve> :]
<homesick> cyrk przyjezdza ? :P
7 lipca 2005 21:19
#8346 + 1518 -  
<blados> Wchodził ktos z was kiedys w układ z ZUSem?
<v3rt> blados: lepiej zaprzedac dusze diablu, warunki podobne a korzysci wieksze
7 lipca 2005 19:48
#8336 + 1708 -  
<synik> Właśnie się dowiedziałem jak łatwo pomylić dezodorant z czarnym sprayem. ;f
7 lipca 2005 19:21
#8334 + 1734 -  
<PClab> Oglądam se dzisiaj matrixa, bullet time - brat wchodzi i się pyta czemu TV laguje. [=
7 lipca 2005 14:57
#8280 + 2285 -  
<t0mcioo> jestem w robocie od ponad h i teraz zaquwazylem karteczke ze mam wolne :p
7 lipca 2005 14:52
#8259 + 1947 -  
<~teamo21> Witam wszystkich i mam powazne pytanko czy ktos wie czy kamera dvd kupiona w USA bedzie dzialala w Polsce?????
7 lipca 2005 14:51
#8256 + 967 -  
<anielka> sprawa z IRL
wyszedłem na balkon na fajkę i patrzę na bawiące się dzieci. nagle jeden chłopiec proponuje innym " pobawmy się w "onana barbarzyńcę". zlewam, ale pytam dzieciaka czy nie przypadkiem  "konana", na co ten mi krzyczy, że w ONANA, bo rodzice pokazywali mu filmy dzisiaj na wideo i ten pamięta, bo mu się podobał... no more comments
6 lipca 2005 20:14
#8190 + 1653 -  
<`bozydar> e tam, to nic, lepiej sluchaj tego, kumpel mi opowiadal...
<`bozydar> akcja dziala sie wieczorem na cytadeli w poznaniu...
<`bozydar> ow kumpel postanowil wypic winko ze swoimi znajomymi
<`bozydar> wiec usiedli sobie pod dzwonem, wyciagaja flaszke, otwieraja i pija...
<`bozydar> i tak sobie pija, pija... widza jakiegos zula, ktory idzie w ich kierunku...
<`bozydar> pija, pija... on jeszcze jest daleko, widac ze schlany bo idzie slalomem...
<`bozydar> no i po parunastu minutach doszedl w koncu do nich, oni powolutku koncza wino
<`bozydar> i taki dialog: zul: "e-e-ej suuuchajjsie, dassie trochhhe pienieedzy na billet na pooola moochotowskie?"
<23DD> buahahaha
<`bozydar> - "ale panie, pan jest w poznaniu", no to nagle facet wytrzezwial, oczy jak pieciozlotowki, no i poszli w nocy na stary rynek z rozstrojona gitara i zbierali kase dla niego, na bilet pkp, hehe
<23DD> lol
6 lipca 2005 03:33
#8143 + 1293 -  
<Grzesiek> ziom a ty to wszystko robisz w adobe photoshop czy w zwyklym photoshopie?
5 lipca 2005 21:32
#8114 + 1021 -  
<anonim> jak ja mam neo126 a moj kumpel 512 to czy jesteśmy w sieci lokalnej?
5 lipca 2005 12:46
#8069 + 576 -  
<rozie> jak możecie tak źle podchodzić do przyszłości narodu?
<mOtTo> rozie: przyjzyj ty sie tej przyszlosci narodu... 4 paski, metka i brak mozgu
5 lipca 2005 00:46
#8051 + 2609 -  
<tEs-> wczoraj zhakowalem konto mailowe mojej matki
<tEs-> miala pytanie: "imie mojego syna"
<tEs-> wystarczylo troche pomyslec i pyk HACKED
4 lipca 2005 14:49
#7999 + 1049 -  
<Progres|v> Przypowiesc o Ojcu i 2 synach
<Progres|v> Byl sobie ojciec i mial 2 synow
<Progres|v> Ojciec mial na ircu kanal #gospodarstwo i razem z cala rodzina sobie ircowali
<Progres|v> ale jeden syn odwrocil sie od ojca i zaczol polczatowac i onetczatowac
<Progres|v> jednak przyszly ciezkie czasy dla czatow
<Progres|v> ludzie zaczeli przed kamerami wyprawiac rozne swinstwa
<Progres|v> walic konia rozbierac sie
<Progres|v> zaczela szezyc sie straszna lameriada wiec syn blakal sie po rocznych pokojach
<Progres|v> nie mogac jednak znalezs odpowiedniego postanowil wrocic na irca
<Progres|v> gdy wrocil na irca ojciec zaraz dal mu opa i dopisal ze wszystkimi prawami do botnetu
<Progres|v> Zapytal starszy syn; Ojcze jak to jest ze moj brat zdaradzil nas a gdy wrocil dajesz mu zaraz opka podczas gdy ja mam tylko voica
<Progres|v> Odpowiedzial Ojciec: ten syn byl umarly bo zszedl na zla droge, umarl ale zmartchwywstal
<[Speeder]> loool
<Progres|v> Stal sie lamerem, glupim czatownikiem
<Progres|v> Ale otrzasnol sie wiec cieszmy sie ze jest wsrod nas
<Progres|v> Potem syn zrobil t/o kanalu #gospodynie i wszyscy zyli dlugo i szczesliwie
3 lipca 2005 18:56
#7944 + 1883 -  
<shadow_no> mama mnie dzisiaj po 17 budzi na sniadanie, ja patrze, a tu obiad na kolacje
<shadow_no> nie bede robil juz nocek
3 lipca 2005 14:26
#7908 + 2462 -  
<db^> dobra, ide czytac, bo mi tam glownego bohatera pod moja nieobecnosc zabija