bash.org.pl

30 marca 2010 23:19
#612629 + 28733 -  
<a> Wy, matematycy, jestescie dziwni...
<b> udowodnij
5 lutego 2008 10:16
#329997 + 28830 -  
<Karmel> co jest?
<harry> wyrzucili mnie z uczelni ;(
<Karmel> nie płacz, żołnierz nie płacze
7 marca 2009 04:11
#499992 + 29117 -  
<sęku> czytałem jakiś cytat na bashu i się śmiałem bardzo, ale zobaczyłem że ma sporo głosów na minus i przestałem
29 listopada 2005 19:55
#26694 + 29366 -  
<lubie-placki> a, przypomniało mi sie
<lubie-placki> jade dzisiaj autobusem, 15, jak zwykle tłok
<lubie-placki> stoje ściśniety na końcu i podałem 1,50 do przodu, żeby mi ludzie bilet kupili
<lubie-placki> czekam, czekam
<lubie-placki> a zamiast biletu dostałem paczke żelków :/
14 kwietnia 2008 03:04
#364996 + 29422 -  
<sap> jak mu napiszesz sms'a, żeby wpadł do Ciebie na piwo, to przyjdzie wcześniej niż raport.
3 maja 2009 11:35
#527100 + 29575 -  
<tuba> powtarzales cos na mature?
<bontas> tak , bedzie dobrze ... bedzie dobrze ...
22 stycznia 2008 19:54
#323116 + 29873 -  
<ziom> idziesz jutro na wyklady?
<milosz> tak
<ziom> zartujesz
<milosz> ty zaczales :)
28 grudnia 2006 23:41
#127683 + 30301 -  
<eksi> ale beka kolo z angola uznal to tlumaczenie brzucha jako "beer muscle" !!!
<lak> a Ty skąd wiesz przeciez jeszcze nie oddał
<eksi> z basha
<lak> lol
13 lipca 2009 15:34
#552908 + 30407 -  
<zwoju> i jak dojechalismy na miejsce
<zwoju> to rozłozylismy namioty
<zwoju> i ja napisałem bardzo inteligentnego smsa do mamy: "rozbiliśmy sie"
14 czerwca 2009 17:53
#541674 + 30572 -  
<fuiks> Masz sześć jabłek, połowę dajesz Ani. Ile ci zostało?
<aifgan> Pięć i pół.
23 kwietnia 2009 10:38
#522731 + 30830 -  
<boogeyman> I pomyśleć, że Artur się dziś żeni... a jeszcze wczoraj raczkowało to na czworakach po podwórku, taplało się w kałużach, gaworzyło...
<presto> czyli wieczór kawalerski miał udany ;P
11 czerwca 2009 23:37
#540449 + 31814 -  
<Rio> Polska to jednak wspaniały kraj
<Rio> oskarzyli u mnie w ośrodku zdrowia lekarza
<Rio> bo sam sobie wystawiał zwolnienia lekarskie i nie przychodził do roboty
<Rio> juz 3 miesiace przenoszą termin sprawy sądowej
<Rio> z powodu jego zlego stanu zdrowia
<Rio> popartego zaswiadczeniami lekarskimi
<Rio> ktore wystawia sobie sam ^^
30 sierpnia 2006 00:39
#77549 + 32082 -  
<monica> kurde odkąd na bashu nie ma liczby głosów, to nie wiem z czego się śmiać
26 czerwca 2006 13:05
#60962 + 32106 -  
<4805207> jestes?
<InOsAK> tak
<4805207> czesc mam prosbe
<4805207> potrzebuje serial do mks2006
<4805207> masz moze???
<InOsAK> a czemu sie pytasz?
<4805207> bo myslałem ze moze mi udostepnisz
<InOsAK> dobra poszukam
<InOsAK> 5P13R-D4L4J-1KUP5-30RY6-1N4Ł4
<4805207> niedziala
29 lutego 2008 21:45
#343659 + 32581 -  
<barti> Stary - jakbym sie przespal z Twoja zona to bylibysmy szwagry czy swaty?
<mally> Bylibysmy kwita
16 wrzesnia 2006 11:48
#82354 + 33206 -  
<Octa> to co wy właściwie robicie na tym AGH-u?
<dcm_Marecheq> grillujemy, pijemy spirytus z Ukrainy
<Octa> a w zimie?
<dcm_Marecheq> w zimie nie grillujemy
24 kwietnia 2006 21:39
#48071 + 35361 -  
<kubaaa> co robisz ?
<kambys> nic
<kambys> w pracy jestem
2 czerwca 2009 17:50
#539194 + 38241 -  
<sor> Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
<glos z sali> A długopisem można?
16 marca 2006 07:21
#42891 + 38246 -  
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet...  "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"
15 czerwca 2009 22:14
#544169 + 38306 -  
<jak0b> studenci sa awesome
<jak0b> przypis z pracy licencackiej: "dla uproszczenia obliczeń przyjąłem że Pi jest równe 5"